Krew jest potrzebna nie tylko ofiarom wypadków, ale też osobom przechodzącym przeszczep narządu. Transfuzja krwi obok zgodności tkankowej, dobrego płynu prewencyjnego, odpowiedniego leczenia immunosupresyjnego, wczesnego rozpoznania objawów odrzutu organu przez biorcę znacznie zwiększa szansę powodzenia operacji, tj. przyjęcia obcego organu przez organizm człowieka, któremu jest on wszczepiany.
Krew pobiera stacja krwiolecznictwa. Możliwe jest też oddanie tego płynu ustrojowego w jednym z przystosowanych do poboru autobusów, które jeżdżą po kraju.
Drugim istotnym problemem służby zdrowia jest niedobór szpiku kostnego i strach ludzi przed oddawaniem komórek macierzystych. Panuje opinia, że pobieranie szpiku jest bolesne. W gruncie rzeczy boli tyle, co ukłucie igłą podczas pobierania krwi. Poza tym - w razie konieczności czy na prośbę dawcy - zabieg biopsji szpiku odbywa się pod znieczuleniem ogólnym.
Dane osób, które zgodzą się oddać szpik, rejestruje bank dawców. Polska jest członkiem światowej bazy danych (BMDW) w Holandii.
Najlepszymi dawcami są osoby w wieku 18-30 lat, ale ta pobranie tej gąbczastej tkanki możliwie jest również od ludzi, którzy nie ukończyli 50 lat. Szpik pobierany jest od osób zdrowych, nie chorujących na AIDS, zapalenie wątroby typu B i C oraz nie mających schorzeń onkologicznych i hematologicznych.