Dieta Atkinsa kieruje się zasadą "jedz tłuszcz i się go pozbądź". Jest to dość niekonwencjonalny sposób na odchudzanie, ponieważ podstawowy składnik żywieniowy tej diety stanowi tłuszcz, kóry odpowiada za 60 proc. dziennego zapotrzebowania energetycznego. W tym aspekcie dieta Atkinsa przypomina dietę dr. Kwaśniewskiego. Oba sposoby żywienia głównego winowajcy nadwagi upatrują w węglowodanach, a nie tłuszczach, dlatego bardzo ograniczają te pierwsze.
Dieta Atkinsa zmienia proces przemiany materii. Zwiększenie ilości spożywanego białka i tłuszczu kosztem węglowodanów sprawia, że zakwasza się organizm, przez co zmniejsza on łaknienie.
Dieta Atkinsa składa się z trzech (niektórzy twierdzą, że z czterech) etapów. W pierwszym nie wolno jeść produktów zbożowych (kasz, makaronów, pieczywa), owoców, mleka i jego przetworów ani tych warzyw, które mają skrobię. Odstawiamy cukier w prostej postaci oraz produkty go zawierające (słodycze, dżemy, soki).
Po przebrnięciu pierwszego etapu zaczyna się właściwe odchudzanie. W tym okresie dieta Atkinsa jest nieco łagodniejsza. Po zakończeniu gubienia kilogramów zostajemy przy danej diecie całe życie i to jest trzeci etap, który zapobiega nawrotowi nadwagi (nie wraca się do starych nawyków odpowiedzialnych za powstanie nadprogramowej masy ciała).
W diecie Atkinsa posiłki je się regularnie i systematycznie - codziennie o tej samej porze i w równych odstępach (co trzy, cztery godziny). Z racji zmniejszonej ilości warzyw i owoców trzeba zażywać suplementy, aby uzupełnić niedobór witamin.